Rybka, która bała się głębi

W małym stawie mieszkała niewielka, złota rybka. Wszystkie dni spędzała blisko brzegu, między miękkimi liśćmi rzęsy. Lubiła słońce na łuskach i bąbelki, które robiła, gdy zaśmiewała się z przyjaciół. Jednak głębia stawu wydawała jej się zbyt ciemna i nieznana. Bała się zejść niżej.
Mama rybka często opowiadała jej o dalekich trawach i kolorowych kamykach, ale rybka słuchała i wolała zostać przy brzegu. Pewnego ranka pojawił się mały bąbelek, który codziennie wznosił się z dna i migał do niej swoimi odbitymi promieniami.
“Chodź ze mną,” zanucił bąbelek.
“Ale tam jest głęboko,” odpowiedziała rybka cicho.
“Możemy pójść powoli,” zasugerował bąbelek. “Tylko kawałek niżej. Ja będę przy tobie.”
Rybka zamrugała łuskami i zgodziła się spróbować. Najpierw dopłynęła tylko o jeden oddech niżej. Widziała wtedy nowe liście i małe rybki, które tańczyły w cieniu. To nie było straszne. Potem zrobiła jeszcze jeden mały krok. Płynęła powoli, trzymając się myśli, że bąbelek jest blisko.
W pewnym miejscu spotkali gwiazdkę morską, która uśmiechnęła się powoli i pokazała im lśniący kamyk. “Tutaj też jest pięknie,” powiedziała gwiazdka. Rybka przyjrzała się kamykowi i poczuła ciepło w brzuszku. Nie było ciemno ani zimno, tylko spokojnie i miękko.
Zrobiła mały skok i poczuła, że może. Serce zabiło jej szybciej, ale to było dobre bicie — odważne i radosne. Wróciła potem do brzegu, gdzie mama czekała ze słodkim uśmiechem.
“Jak było?” zapytała mama.
“Pięknie,” odpowiedziała rybka. “I wcale nie aż tak strasznie.”
Od tamtej pory rybka czasem zostawała przy słońcu, a innym razem schodziła powoli w dół, jeśli miała ochotę. Zawsze jednak zabierała ze sobą bąbelka lub gwiazdkę. Czas i małe kroki pokazały jej, że nowe miejsca można odkrywać bez pośpiechu. Tak nauczyła się, że z przyjaciółmi i odrobiną odwagi świat staje się piękniejszy.







