Rybka i zagubiona muszelka

Rybka pływała w ciepłej zatoce. Była mała i ciekawa świata. Tego dnia wśród miękkich traw morskich zauważyła coś błyszczącego. Rybka znalazła piękną, morską muszelkę. Była różowa i delikatna jak skrawek nieba. Rybka zabrała muszelkę do siebie i zastanowiła się, czy ktoś jej szuka.
Poszła do przyjaciół. Najpierw spotkała rozgwiazdę, która spokojnie leżała na kamieniu.
– Czyja to muszelka? – zapytała Rybka.
– Może należy do małego kraba – powiedziała rozgwiazda. – Widziałam jednego bez domu niedaleko trawy.
Rybka popłynęła dalej. Spotkała żółwia, który powoli machał płetwami.
– Widziałeś kogoś bez muszelki? – spytała.
– Tak – odpowiedział żółw. – Mały krab siedział przy trawie i patrzył smutno. Szukał czegoś.
Rybka poczuła, że musi pomóc. Chciała odnaleźć właściciela muszelki. Popłynęła przez łagodne fale, prześliznęła się między kolorowymi koralami i zajrzała za miękkie liście wodorostów. Wszyscy(—) byli zajęci zabawą albo odpoczynkiem, ale nikt nie miał muszelki.
Wreszcie, przy małej, ukrytej jamce, zobaczyła kraba. Był malutki i bez muszelki wyglądał niepewnie. Kiedy zauważył Rybkę, oczy mu się rozjaśniły.
– To twoja? – zapytała Rybka, trzymając muszelkę przy pysku.
Krab spojrzał i uśmiechnął się nieśmiało.
– Tak! Szukałem jej bardzo długo. Myślałem, że się zgubiła na zawsze.
Rybka oddała muszelkę krabowi. Krab delikatnie wślizgnął się do środka i poczuł się bezpieczny. Jego małe kłówki zatańczyły z radości.
– Dziękuję! – krzyknął cicho. – Jesteś najlepszym przyjacielem.
Rybka uśmiechnęła się i poczuła ciepło w sercu. Wszyscy zgromadzeni przyjaciele przyklasnęli płetwami i ramionami.
Gdy słońce lekko opadło za horyzont, Rybka wróciła do swojej kryjówki wśród traw. Wiedziała, że pomogła komuś i że woda jest dziś trochę radośniejsza. Bycie pomocnym sprawia, że serce robi się miękkie i ciepłe. Rybka zamknęła oczy i zasnęła, marząc o nowych przygodach, które ją czekają jutro.







