Przyjaciel z nieba

Ala siedziała na ławeczce w parku i trzymała w rączkach mały, czerwony balonik. Dzieci biegały, śmiały się i wołały do siebie. Ala patrzyła i czuła się trochę cicho i nieśmiało. Nagle z nieba spadł mały, miękki promyk światła i zatrzymał się tuż obok niej. Był jak puchata chmurka z małymi skrzydełkami.
“Cześć,” powiedziała chmurka cicho. “Jestem Twoim przyjacielem z nieba.”
Ala spojrzała zdziwiona, ale uśmiechnęła się. “Cześć,” odpowiedziała szeptem. “A ja mam na imię Ala.”
Przyjaciel z nieba zrobił mały taniec w powietrzu i wyszeptał: “Pójdziemy pobawić się razem? Pokażę Ci, jak powiedzieć ‘cześć’ dzieciom.”
Ala wzięła głęboki oddech. Przyjaciel z nieba stanął obok i policzył głośno spacerowe kroki. Raz. Dwa. Trzy. Ala podeszła do grupki dzieci i powiedziała cichutko: “Cześć, mogę się pobawić?” Jedno z dzieci podało jej piłkę i powiedziało z uśmiechem: “Tak, chodź z nami!” Ala poczuła, jak jej serduszko robi mały skok radości.
Przyjaciel z nieba śmiał się razem z nią i razem pomagali, gdy piłka poleciała za krzak. “Chodź, pomogę,” powiedział przyjaciel i lekko musnął piłkę tak, że wpadła z powrotem do dzieci. Ala podzieliła się kanapką. Dzieci patrzyły na nią przyjaźnie i zapraszały do zabawy.
Gdy słońce zaczęło robić się miękkie i złote, przyjaciel z nieba przykucnął przy Ali. “Muszę wracać wysoko do nieba, ale zawsze będę tu patrzeć,” powiedział.
Ala przytuliła balonik i spojrzała w górę. Ala poczuła, że nie jest już sama. Uśmiechnęła się szeroko i powiedziała: “Dziękuję, przyjacielu.”
Przyjaciel z nieba wzbił się powoli w górę, zostawiając za sobą mały ślad świecącego pyłku. Ala wróciła do zabawy, a nowi przyjaciele trzymali ją za rękę. Czuła ciepło i spokój, wiedząc, że gdzieś wysoko ktoś ją wspiera. Gdy jest się miłym i odważnym, przyjaciele mogą pojawić się w najmniejszym świetle.







