Motor i przyjaciele z garażu

W małym, jasnym garażu mieszkał Motor, niebieski motorek o dużych oczach i cichym rozruchu. Każdego ranka budził się od promyków słońca i marzył o wyjeździe na podwórko. Przyjaciele z garażu zawsze mu towarzyszyli: Skuter, z wesołym dźwiękiem, Rower z dzwonkiem i Mała Przyczepka, która lubiła śpiewać cicho podczas jazdy.
Pewnego dnia przyjaciele postanowili pojechać na piknik do parku. Motor poczuł, że serce mu podskoczyło. Był mniejszy od Skutera i Roweru. Bał się, że będzie za wolny i ktoś go zostawi.
Skuter podjechał bliżej i powiedział spokojnie:
— Pojedziemy razem. Nie zostawimy cię.
Rower zadzwonił cicho i dodał:
— Pojedziemy tak, jak lubisz. Powoli i bez pośpiechu.
Motor odetchnął. Spróbował powoli ruszyć. Najpierw guzik zapłonął amarillo, potem silnik zamruczał jak kot. Zrobił kilka małych okrążeń przed garażem. Przyjaciele jechali obok i pomagali mu trzymać rytm. Kiedy Motor zaczął się chwiać, Mała Przyczepka podtrzymała go z boku.
Po chwili Motor jechał spokojnie. Szum liści i śpiew ptaków wydawały mu się przyjazne. Razem przemierzali alejki, zatrzymywali się, żeby posłuchać i podzielić ciasteczko. Motor uśmiechał się światełkami i czuł, że nie jest sam.
Na kocyku w parku wszyscy usiedli blisko. Motor poczuł ciepło przyjaźni. Z przyjaciółmi nawet nowe rzeczy są łatwiejsze i przyjemniejsze. Gdy wracali do garażu, Motor wiedział, że zawsze może poprosić o pomoc, a razem przygody są piękniejsze.




