Mała koparka z wielką pomocą

W małym miasteczku, przy parku, stała Mała Koparka. Była żółta i miała duże oczy z przodu. Każdego ranka patrzyła na plac zabaw i marzyła, że kiedyś coś zbuduje. Tego dnia pan konserwator ogłosił, że powstanie piaskownica dla dzieci.
Mała Koparka bardzo chciała pomóc. Była jednak mała i trochę się bała, że nie da rady przesunąć ciężkich kamieni i korzeni. Podjechał chłopiec Antek. Uśmiechnął się i pogłaskał jej metalowy “nos”.
“Pomożesz nam?” zapytał miękko.
“Tak!” odpowiedziała Mała Koparka i podniosła łyżkę.
Zaczął się spokojny dzień pracy. Mała Koparka wygładzała ziemię, robiła małe dołki na rośliny i zbierała kamyki. Czasem kręciła się wokół własnego koła i śmiała się cichutko. Antek podlewał sadzonki, a starsza Duża Koparka przyjechała wieczorem, żeby pomóc z najcięższymi rzeczami.
Gdy przyszła chwila, okazało się, że pod starym pniem drzewa zaklinował się gruby kamień. Duża Koparka potrzebowała kogoś, kto zrobi precyzyjne miejsce do podłożenia łańcucha. Mała Koparka podjechała blisko, ustawiła łyżkę i… wykopała mały, równy rowek. To było dokładnie to, czego potrzebowali.
Duża Koparka założyła łańcuch. Razem, powoli i ostrożnie, uniosły kamień. Antek klasnął w dłonie. Wokół zaczęły śpiewać ptaki. Dzieci z pobliskich domów wbiegły na nową piaskownicę, żeby sprawdzić, jak wygląda.
Mała Koparka nie była największa ani najsilniejsza. Jednak jej drobna praca sprawiła, że trudne zadanie stało się możliwe. Antek przytulił koparkę i powiedział cicho:
“Dziękuję, Mała. Twoja pomoc była wielka.”
Mała Koparka poczuła ciepło w silniku i rozpromieniła się. Uśmiechała się, obserwując bawiące się dzieci. Mała pomoc potrafi zmienić dużo — kiedy robimy ją z sercem i razem z innymi.







