Mała czarownica z dobrym sercem

W małym domku pod starym dębem mieszkała Lila. Była to mała czarownica o uśmiechu jak promyk słońca. Miała miękki kocyk i kota Kiciusia, który lubił siadać na książkach z przepisami. Lila lubiła pomagać innym. Codziennie podlewała ogródek i śpiewała piosenki dla kwiatów.
Pewnego ranka pani Zosia z sąsiedztwa poprosiła o pomoc. Jej pelargonie były smutne i zwiędłe po długim deszczu. Lila bardzo chciała, żeby kwiaty znów były radosne. Wyjęła swoją różdżkę i pomyślała szybki czar. W jednej chwili zielone pędy urosły, listki rozchyliły się, a na rabatce pojawiły się kolorowe kwiaty.
— Jakie piękne! — zaśmiała się pani Zosia.
— To magia — powiedział Kiciuś, mrugając okiem.
Jednak kwiaty urosły tak ogromne, że płatki zaczęły opadać. Małe ptaszki myślały, że to śnieg z płatków i zebrały ich przy ogrodzeniu. Dzieci krzyczały z radości, bo chcieli zrywać bukiety, a pan Kamil nie mógł przejść ścieżką, bo kwiaty ledwo się mieściły przy bramie. Lila spojrzała na ogródek i poczuła, że zrobiła za dużo.
Usiadła na kamieniu i przytuliła Kiciusia. Była trochę zawstydzona. Potem wzięła głęboki oddech i uśmiechnęła się. Wiedziała, że trzeba naprawić sprawę z sercem.
— Nie zrobię kolejnego czaru — powiedziała cicho. — Zrobię coś innego.
Lila nalała konewkę wody. Zawołała panią Zosię i zaprosiła sąsiadów. Wszyscy przyszli z małymi łopatkami i uśmiechami. Dzieci podlewały delikatnie, pan Kamil zamiatał ścieżkę, a pani Zosia śpiewała razem z Lilą prostą piosenkę.
Krok po kroku ogródek wracał do porządku. Kwiaty nie rosły już nagle. Rosły powoli, kołysały się na wietrzyku i pachniały miło. Dzieci z radością zbierały drobne bukieciki, a ptaszki przysiadły na gałązkach.
Najważniejsze było to, że Lila pomogła z dobrego serca. Nie potrzebowała wielkiej magii, gdy wszyscy byli razem i dbali o ogródek. Gdy zapadł zmrok, mieszkańcy zrobili mały piknik przy lampionach. Lila patrzyła na śmiejące się twarze i czuła ciepło w sercu.
Od tej pory, gdy ktoś potrzebował pomocy, wiedział, że Lila zawsze chętnie podziękuje uśmiechem i pomocą. Była to mała czarownica z dobrym sercem.






