Księżniczka, która lubiła być sobą

W pewnym małym zamku mieszkała księżniczka o imieniu Mila. Miała krótkie włosy, plamy po farbkach na palcach i parasol z kolorowych wstążek. Mila lubiła być sobą. Lubiła biegać po ogrodzie w swoich zielonych kaloszach. Lubiła układać piosenki z ptakami i karmić kota Lulka chrupekami.
W zamku szykował się wielki podwieczorek. Goście mieli przyjść w pięknych strojach. Nauczycielka od etykiety przyniosła pudła pełne koronek i tiulów. Królowa podeszła cicho do Milki.
„Milu, możesz wybrać suknie”, powiedziała królowa. „To będzie bardzo ważny dzień.”
Mila spojrzała na pudła. Sukienki były ładne, ale ciężko jej było w nich biegać. Spojrzała na swoje kalosze i na kota, który mruczał u jej stóp.
„Pójdę tak, jak czuję”, odpowiedziała Mila i uśmiechnęła się.
Ogrodnik Janek przyszedł z bukietem stokrotek. „Może kwiatki do włosów?” zaproponował. „Będą proste i miłe.”
Mila wzięła parę stokrotek i wplotła je w włosy. Nałożyła swoją miękką bluzkę i zielone kalosze. Kocio Lulek wskoczył na jej kolana.
Kiedy goście przyszli, niektórzy patrzyli zdziwieni. Ale Mila zaczęła opowiadać wesołą historię o żabce, która lubiła śpiewać. Wszystkie dzieci się roześmiały. Pani od muzyki zaśpiewała razem z nią. Janek zaprosił gości do spaceru po ogrodzie. Królowa patrzyła i biła brawo.
„Twoje opowieści są takie ciekawe”, powiedziała jedna z mieszkanek wsi.
„Chodźcie, pobawimy się w poszukiwanie skarbów liści”, zaproponowała Mila. I wszyscy ruszyli razem, trzymając się za ręce. Kotek Lulek biegał wśród traw, a ptak usiadł na ramieniu królowej.
Mila uśmiechnęła się i zaprosiła wszystkich do zabawy. Goście śmiali się i zbierali liście. Niektórzy mieli tiule, inni kalosze. Wszyscy czuli się dobrze.
Wieczorem królowa przytuliła Milę. „Jesteś szczęśliwa”, powiedziała cicho.
„Tak”, odpowiedziała Mila. „I lubię dzielić radość.”
W zamku zapadł spokojny zmierzch. Mila ułożyła głowę na poduszce. Myślała o nowych piosenkach i stokrotkach we włosach. Wiedziała, że gdy jest sobą, potrafi ofiarować innym najpiękniejszy dar — swój uśmiech i dobrą chęć.





